emigrating landscapes project

Home » Poetry

Category Archives: Poetry

Samples of Irit Amiel’s poetry:

Irit Amiel (Irena Librowicz) is a translator, poet and writer. She was born in Częstochowa in 1931. Both her parents died in Treblinka in 1942. Just before leaving Ghetto for the concentration camp, they managed to hide little Irena in the secure place. After war she emigrated to Palestine, later she settled in Israel, where she lives and works

.

 

GUILT

 

Every time I play with my grandchildren

my parents stand and watch over us in silence.

They stare with severity, without a shadow

of a smile, of love or of joy.

Father’s head as bald as any knee.

Mother’s dress as grey as ash.

And often I ask myself the question:

are they simply judging me

for existing still?

 

 

 

 

SYLWIA (SEPTEMBER 1942)

I am eleven years old, standing by the window,

hidden carefully behind a curtain,

watching the street and the passing

grey wave of battered people and see

her among them – six year old Sylwia

in a navy blue velvet dress

with a white sailor-boy collar,

her head gilded with blonde locks,

like a little Shirley Temple straight out of our cinema.

She walks along and, crying, calls out Mummy!

and her mother too, hidden behind a curtain in the window,

forces her fists into her eyes and ears so as not to hear,

not to respond, not to run after.

She wants so much to live,

walking along, that golden-haired Sylwia, alone

on the road without return and only

the sound of her voice and calls

pulses through my blood

and will echo until

the very end.

 

POWRÓT ZABAWEK

 

Purpurowy szalony bąk, celuloidowa lala z wyprawą.

Nagi różowy brzdąc, ukochany mięciutki jednooki miś,

fikający wesoło pajacyk na sznurku, drewniany konik.

Gumowa głupia gąska, kolorowa twarda piłka,

pełen czarów kalejdoskop, pierwszy zegarek tykający

bezlitośnie bezpowrotny czas dzieciństwa z ubiegłego stulecia.

 

Wszyscy odjechali pociągami w odwrotnym kierunku

niż ja i latami tęsknili za mną na wygnaniu.

 

Dziś powracają i nocą siadają na krawędzi łoża starości.

A ja zakrywam kocem siwy łeb bo cuchną obcością i złem.

 

 

 

Dla Henryka G.

Obmapywać dzieciństwo

 

 

W berka graliśmy na Berka Joselewicza

Na Katedralnej bawiliśmy się  w chowanego

A potem mała Marylka chowała się tam

w piwnicy między workami ziemniaków i węgla

gdzie ją na końcu zastrzelił starszawy Niemiec

Do Ziemiańskiej zabrali mnie raz rodzice na five o`clock

i w aksamitnej sukience bordo tańczyłam solo

Widziałam motyla jak bujał wśród wzgórz

Potem nie było już ani motyli ani wzgórz

Zimą  w ośnieżonej 3 Aleji zjeżdżaliśmy z górki na pazurki

W kinie Luna na rogu Aleji Wolności a 3-Aleii

oglądaliśmy boską Shirley Temple

Na  kompletach na Krótkiej czytaliśmy Mówią Wieki

ale nam nic nie powiedziały i bardzo krótko trwały

Na Strażackiej bawiliśmy się w łuny  pożarów

W bunkrze na Garncarskiej wisiała na ścianie kartka

Stary niedżwiedż mocno śpi

My go nie zbudzimy

bo sie go boimy

Jak się zbudzi to nas zje

No więc zbudził się i zjadł

Na podwórku Stary Rynek 24 w przeddzień akcji

 tańczyliśmy kółeczko się kręci i wciąż się obraca

wesoło wokoło  Lucek się obraca

A nazajutrz ulicą  Prostą  Lucek razem

ze wszystkimi poszedł prosto do wagonów

I koniec  Kropka

 

 See also poems read online;

Law of Genetics

Jona

My Father

My Mother

Pnina

 

 

Biografia Irit Amiel po polsku:

AMIEL Irit Amiel (nazwisko panieńskie: Irena Librowicz, „na aryjskich papierach”: Krystyna Iwańczak, Krystyna Hankiewicz) – tłumaczka, poetka, prozaiczka. Urodziła się 15 maja 1931 r. w Częstochowie w zasymilowanej rodzinie żydowskiej – Leona Librowicza i Natalii z domu Hassenfeld. Ojciec był współwłaścicielem sklepu bławatnego w Częstochowie. Oboje rodzice zginęli w 1942 r. w Treblince. Przed wywózką z getta częstochowskiego zdołali umieścić córkę w ukryciu. Amiel przebywała „na aryjskich papierach” w Warszawie oraz w okolicznych wsiach. Po wojnie, drogą nielegalną, wraz z organizacją Bricha (przez obozy dipisów w Niemczech, Włoszech i na Cyprze), 19 grudnia 1947 r. przedostała się do Palestyny. Po wojnie wyzwoleńczej i powstaniu państwa Izrael żyła w kibucach: Bejt Haszita i Palmachim (brała udział w budowie tego ostatniego w roku 1950). Studiowała filologię, historię i historię literatury na Otwartym Uniwersytecie Izraela w Ra’anana. Natomiast w latach 1981–1985 odbyła studia dla tłumaczy w Bejt-Berl College w Kfar Saba. Irit Amiel jest jednocześnie poetką języka hebrajskiego (wydała zbiór wierszy Miwchan beszoa, מבחן בשואה , Egzamin z Zagłady; Tel Awiw 1994, 2 wyd. 1995, 3 wyd. 1998) i języka polskiego (Egzamin z Zagłady, Oficyna Bibliofilów, Łódź 1994, 2 wyd. 1998; Nie zdążyłam, Oficyna Bibliofilów, Łódź 1998; Wdychać głęboko, Świat Literacki, Izabelin 2002). Tom opowiadań Osmaleni (Świat Literacki, Izabelin 1999), cieszący się dużym zainteresowaniem czytelników i krytyki (posłowie do książki napisał Michał Głowiński), został nominowany do Nagrody Literackiej Nike w roku 2000. Został też wyróżniony na Poznańskim Przeglądzie Nowości „Jesień ’99”, organizowanym przez Bibliotekę Raczyńskich w Poznaniu. Pozycja ta została przetłumaczona przez samą autorkę na hebrajski – Cruwim (צרובים , Wydawnictwo Karmel, Jerozolima 2002). Natomiast na węgierski przełożył ją Peter Hermann – Megperzseltek (Wydawnictwo Poligraf, Budapest 2002), a na angielski (z hebrajskiego) Riva Rubin – Scorched (Vallentine Mitchell, London 2006).

Utwory z debiutanckiego tomu prozy to krótkie teksty prozatorskie w formie notatki autobiograficznej lub opowieści napisane na podstawie cudzych biografii (często są to też kompilacje życiorysów kilku osób). Fabuła przebiega w nich według ustalonego wzorca – bohaterowie (tzw. osmaleni, czyli „skazani na ocalenie”) to europejscy Żydzi dotknięci ogniem Zagłady (lub ich dzieci, a nawet wnuki), relacjonujący swoje historie. Osmalenie jest więc w prozie Amiel kategorią ponadczasową, która nie dotyczy tylko osób bezpośrednio doświadczonych tragedią Szoa. Autorka zwraca uwagę na to, że doświadczenie zagłady Żydów dało początek ogólnoświatowemu kryzysowi cywilizacyjnemu – swoistej dehumanizacji kulturowej. Przywiązanie do polskości stanowi zaś źródło bólu. Zarówno dla narratorki, jak i dla jej żydowskich bohaterów relacja z Polską to rodzaj nieodwzajemnionej miłości.

W podobnym tonie została utrzymana następna książka Amiel – Podwójny krajobraz (Prószyński i S-ka, Warszawa 2008), ze wstępem Henryka Grynberga, także nominowana do Nagrody Nike w roku 2009. W tomie tym prawie wszystkie opowieści mają charakter autobiograficzny i widać w nich – podobnie jak w Osmalonych – ogromny wpływ Zagłady na ludzką codzienność ponad pół wieku po tej hekatombie. Książka została przełożona na włoski – Fratture (Keller Editore, Rovereto

2010), tłum. M. Borejczuk.

Amiel przełożyła z polskiego na hebrajski teksty: Miriam Hochberg-Mariańskiej i Mordechaja Pelega-Mariańskiego Wśród przyjaciół i wrogów (Mi-chuc le-chomot ha-geto: be-Krakow ha-kwusza, מחוץ לחומות הגטו: בקראקוב הכבושה; Jad Waszem, Jerozolima 1987), Mieczysława Frenkla To jest morderstwo (Ha-recach ha-nazi be-Lwow, ;הרצח הנאצי בלבוב, Wydawnictwo Fundacja Reisfeld, Jerozolima–Buenos Aires 1988), Lei Rozenzweig Treny (Kinot, קינות; Wydawnictwo Saar, Tel Awiw 1993), Abramka Koplowicza Utwory własne (Miszel acmi, משל עצמי; Wydawnictwo Jad Waszem, Jerozolima 1995). W izraelskich czasopismach literackich „Iton 77” oraz „Moznajim” opublikowała przekłady opowiadań: Leo Lipskiego (Sarni braciszek, Św. Paweł, Pradawna opowieść, Mały Emil, Ewa i księżyce), Marka Hłaski (Szukając gwiazd), Hanny Krall (Tylko króciutko, Dybuk), Henryka Grynberga (Sielanka-Siaj) oraz wierszy: Wisławy Szymborskiej (Miłość od pierwszego wejrzenia, Pierwsze zdjęcie Hitlera, Pierwsze zdjęcie). Z hebrajskiego na polski przełożyła utwory poetyckie najważniejszych współczesnych poetów izraelskich. W wydaniu książkowym ukazało się jej tłumaczenie wyboru wierszy Dana Pagisa Ostatni (Wydawnictwo Studio EMKA, Warszawa 2004). Jej przekłady wierszy Icchaka Laora, Heziego Leskliego, Nurit Zarchi weszły w skład antologii Nowa poezja hebrajska (wybrała Miriam Akavia, Oficyna Bibliofilów, Łódź 1995). Amiel przełożyła także utwory Jehudy Amichaja („Zeszyty Literackie” 2007, nr 1). Jest również autorką tłumaczeń na język polski hebrajskich dramatów: Requiem Hanocha Lewina oraz Adam Zmartwychwstały Jorama Kaniuka (Teatr Cameri z Tel Awiwu wystawił obie sztuki w Warszawie i Łodzi). Utwory Amiel ukazywały się również w różnych czasopismach, w Izraelu np. w tygodniku „Nowiny-Kurier”, w almanachu „Kontury”; w Polsce np. w „Słowie Żydowskim”, „Midraszu”, „Arkuszu”, „Czasie Kultury”, „Odrze”, „Tece”; we Francji – w paryskiej „Kulturze”. Publikowała również w edycjach zbiorowych. Wiersz Miasto rodzinne ogłoszony został w tomie Poetycka Częstochowa (wraz z okolicami) 1945–2005, cz. 1 (red. W.E. Piekarski, Częstochowa 2005).

 

Bibliografia

M. Cieślik, Skazani na życie, „Polityka” 2000, nr 15; M. Cuber, Nieustająca opowieść, „Nowe Książki” 2008, nr 10; P. Czapliński, Odzyskiwanie Zagłady, „Przegląd Polityczny” 2003, nr 61; P. Czapliński, Pomazani śmiercią, „Tygodnik Powszechny” 2000, nr 11; J. Drzewucki, Świadek Zagłady, „Rzeczpospolita” 08.01.1995; H. Gosk, Albo się żyje, albo się umiera, „Nowe Książki” 2000, nr 1; N. Gross, Wdychać głęboko, „Nowiny-Kurier” 29.08.2003; N. Gross, Sadza na sercu, „Nowiny-Kurier” 31.12.1999; H. Grynberg, Pokolenie Szoa, „Odra” 2002, nr 4; R. Grzela, Egzamin z zagłady, „Literatura” 1998, nr 7/8; I. Kiec, Bez powrotu do codzienności (o bohaterach Irit Amiel), „Twórczość” 2001, nr 4; A. Kozioł, Ślad ognia, „Dziennik Polski” 1999, nr 271; A. Kozioł, Wielokrotna podwójność, „Dziennik Polski” 03.06.1998; J. Leociak, Krajobraz po Zagładzie, „Midrasz” 1999, nr 12; T. Nyczek, Osmaleni, „Wysokie Obcasy” 25.03.2000; S. Podobiński, Rola języka i języków w kształtowaniu się świadomości i budowaniu więzi społecznych – żydowskie antecedencje traumatyczne z częstochowskiego getta w „Osmalonych” Irit Amiel, [w:] Z dziejów Żydów w Częstochowie, red. Z. Jakubowski, Częstochowa 2002; L. Skompska, Od róż do liter, „Tygiel Kultury” 1996, nr 10/11; J. Sokołowska, Świadek Irit Amiel, „Kresy” 2009, nr 4; W. Susid, Wieczór autorski Irit Amiel, „Słowo Żydowskie” 03.12.1999; L. Szaruga, Świat poetycki (XX), „Zeszyty Literackie” 2003, z. 3; A. Szymańska, Wiersze z brzucha, „Nowe Książki” 1998, nr 8; R. Wasita, Ocaliła mnie polszczyzna, „Słowo Żydowskie” 23.08.1996; R. Wasita, Ocaliła mnie polszczyzna. Spotkanie z Irit Amiel, „Literatura na Świecie” 1996, nr 10; (wp), Częstochowa – miłość bez wzajemności. „Osmaleni”, „Dziennik Zachodni” (wydanie lokalne: Częstochowa) 28.12.1999.

 

 

 

 

eMigrating Landscapes Interview / Maria Jastrzebska

June 2013

MJ_1

1 / Can you tell us a little bit about yourself, and how you came to be writing poetry in the UK?

I came to London as a young child with my family who were escaping post-war Communism and who saw the UK as the land of freedom and democracy. I always wanted to write and started early, even before I was actually literate. At one point, I thought I’d be writing short stories, but poetry somehow claimed me and it ain’t letting go!

2/ Having a non-English name, is that something which has ever had an influence on your career as a poet? Do people ever comment on it or do we live in a society where multiculturalism really is now the norm?

Is it more of a norm in London? I think my Polish surname with both a z and an ę in it has made a big difference. People baulk at it, commenting constantly wherever I go in the UK and every time I meet someone for the first time. If not for my name, I’d pass for English as I lost my accent early on. Not only does hardly anyone introducing me at poetry events ever pronounce it even half-right, but on a deeper level I think it does create a barrier of sorts. People can’t say it, spell it… or remember it. I’ve written about this at greater length in the following blog entry. I do think it has contributed to my work being marginalised. But I won’t change it!

3 / What is your relationship with the Polish language? How do the two coexist in your creative mind/processes?

English is my dominant language, so I feel much less confident in Polish, but on the other hand it has a profoundly emotional resonance for me. I ‘think’, ‘hear’ or start my poems in English, but sometimes I check a word or a line in Polish. And Polish words sneak in. I miss hearing it more as I live and work with English speakers nowadays. Brakuje mi czegoś.

4 / Your work involves a lot of collaboration with other artists and orgs, often on an international level, can you tell us more about this aspect of your practice?

I love collaborations! I hope to do more. Having actors bring my drama Dementia Diaries to life was a real highlight as well as working with the composer and the director of course. I am also excited by other art forms and the cross-fertilisation when you work with someone else. I’ve co-translated a book of Slovenian poetry and loved that as a way in to a ‘cousin’ culture. The international aspect is vital for me. Otherwise I feel trapped in English insularity. I’m currently involved in a queer oral history project in Brighton as an editor and I have done a lot of work with a youth group here as well as teaching some emerging Polish poets. It’s good to get out of the ivory tower/isolation of working on your own stuff. I love working with groups and teaching comes quite naturally to me though these days I am more focused on my writing.

5 / How do you feel when being defined as a “migrant writer”? Does that label work for you, or is it something you feel needs to be challenged?

It’s like with any label. Interestingly reviewers seem to be picking up on the ‘immigrant’ aspect of my new book. See for instance here, though it’s certainly not the only theme in the collection.

I don’t think we can do away with labels at this point in time, but of necessity they are limited. It all depends how they are employed – whether to signal something of interest or to pigeon-hole – and so belittle – a writer. A similar problem arises with other terms woman writer etc etc. No one wants to be ghettoised or have their work side-lined. At the same time, eMigration informs my work and this will have a particular resonance with other i/emigrants as well as more general appeal. I am deliberately avoiding the term ‘universal’, as I think it’s a fiction, defined by whoever runs the show.

6 / How did you choose which language to write in and what difference has it made to your creativity/writing career?

I do wonder how differently I might be writing if my early reading had been more steeped in Polish literature as opposed to the mere glimpses of it I had growing up in the West. But then I’m grateful for some of the so called Western influences I did enjoy. I am also curious as to whether I’d have got to being a writer sooner or even later if I’d been living in Poland. I’m glad of the counter-culture of the 1970’s here. But this is a much longer topic…

MJ_2

At the Library of Memories by Maria Jastrzębska

Waterloo Press 2013

At the Library of Memories leads the reader from the ghost of one room to another, via the senses and catching at fragments of stories. This is an invitation to examine not only individual, arresting memories – at once familiar and disturbing – but the process of remembering itself. How we come to terms with our own past and what collectively we make of it are questions running in and out of these vivid, exciting poems.

“In Maria Jastrzębska’s new collection memory is a powerful and truthful tool, admitting fallibility and never exceeding its prerogative, yet evoking a whole world of tastes and smells, longings, anxieties and human needs. This is vivid, thoughtprovoking poetry that takes us by stages to the heart of the immigrant experience and leaves us with urgent questions which imperceptibly have become our own.” Susan Wicks

“Maria Jastrzębska’s epic new collection is fabulous,
audacious and compelling; here are dazzling conjurings of lost times and places, tremendously moving elegies, and astonishing fragments of intricate stories recovered from lost worlds. This exceptional collection is the work of a poet at the height of her imaginative powers.” Nick Drake

Maria Jastrzębska was born in Warsaw, Poland and came to England as a child. At the Library of Memories is her third full-length collection. She is co-translator of Elsewhere by Iztok Osojnik with Ana Jelnikar (Pighog Press, 2011) and has co-edited several anthologies. Her poems feature in the British Library project Between Two Worlds and are widely anthologised: from The Virago Book of Wicked Verse to This Line Is Not For Turning, Contemporary British Prose Poetry (Cinnamon Press 2011). Her drama Dementia Diaries toured nationally in 2011. A founder of South Pole artist’s network and Queer Writing South, she lives in Brighton.

Maria is available for readings / workshops/festivals during 2013
to coincide with the release of her third collection.
Further information about her work:
http://www.south-pole.org.uk
http://www.mariajastrzebska@wordpress.com

At the Library of Memories – published 2013 by:
Waterloo Press, 95 Wick Hall, Furze Hill, Hove BN3 1PF
http://www.waterloopresshove.co.uk
ISBN 978-1-906742-57-7
With grateful acknowledgement of assistance from
Arts Council England and Polish Cultural Institute.

GENOWEFA JAKUBOWSKA-FIJALKOWSKA / poems

 

“As for the beginnings… God made man and of man a woman.
And then he made me and of me a worm and of the worm verses.”

Genowefa Jakubowska-Fijałkowska

gala_eML

A love story on the eastern border

yesterday, my brother’s girlfriend hanged herself

from a door handle a shower rail a tree in the park
(one dies best by a radiator until orgasm until the end)

such girls take stools from the kitchen to the living room
place them beneath lampshades don nooses made from bathrobe belts

take stiff drinks light cigarettes check their make up
scared stiff before doing the deed

send texts call beg blackmail curse promise
swear on their knees

just for you not to leave you to love them still
until death until the last drop of urine trickles down the leg

his girlfriend could have done it in a bath of warm water with a razor gently
across the veins the wrist

a rivulet of blood would then flow beneath the bathroom door
like the Red Sea like the Dead Sea

more poems available for download here

WHO DO YOU THINK YOU ARE / Agata Blaszczyk

Or about the emigration today

Agata Błaszczyk

 Kresy

The last two weeks appear to have been packed with events around migration to Great Britain.

On Friday 22 February 2013, “WHO DO YOU THINK YOU ARE?, a live show and the world’s biggest family history event, gathered under one roof professionals and amateurs exploring their past. This year the event revolved around immigration and migration. East European countries were represented by Kresy-Syberia, an organization which promotes and supports research, remembrance and recognition of the struggles of Polish citizens in the Eastern Borderlands and in exile during the Second World War.

The Polish community is often seen as one of the UK’s newest ethnic minorities, but less well known are the 250,000 Polish citizens that came to call the country home just after the Second World War. They are the parents and grandparents of hundreds of thousands of Britons today who arrived here by chance, having found themselves forced into slave labour by Stalin in 1939 and deported to Siberia. Unable to return to Poland after the war, the displaced Poles were allowed by the British government to settle successfully all over the UK.

During this event, Agata Blaszczyk-Sawyer explored the subject of the Polish citizens resettled in the UK and talked about the Polish Resettlement Camps, where the Polish troops and their families found temporary accommodation after the war.

http://kresy-siberia.org/muzeum/?lang=en

http://www.whodoyouthinkyouarelive.com/

On the same day in Manchester, representatives of Polish cultural and educational institutions discussed the future of the Polish migration archives in the UK. Participants highlighted difficulties associated with the organization and digitalization of the existing documentation and emphasized a need to collaborate on this subject more tightly. The workshop entitled “Archiving the History of Polish Exile in Great Britain” was organized by Ewa Ochman, a lecturer in East European Studies at the University of Manchester.

http://www.ceelbas.ac.uk/ceelbas-news/events/workshops/polish-exile

In addition, on 28 February 2013, the Polish Embassy in London organized a viewing of a short documentary “The Journey of a Polish Migrant” which recounted the story of homeless Polish migrants in the UK. For all the viewers gathered in the Polish Embassy, this document proved to be an alarming signal of rising homelessness and drug and alcohol addiction among recent migrants arriving from Eastern Europe. The screening followed a discussion on the above mentioned topic, which involved representatives of British charities cooperating with Polish organizations, both aiming to help migrants caught in a trap of homelessness.

http://www.barkauk.org/news/social-economy-centre/

Finally, a week ago, on Tuesday, 5 March 2013, the Jagiellonian University Polish Research Centre in London, in cooperation with the Polish University Abroad and the Embassy of the Republic of Poland in London, organized a lecture delivered by Professor Sir Leszek Borysiewicz, on “The Role of Research Universities in the Global World”.
Professor Sir Leszek Borysiewicz, Vice-Chancellor of the University of Cambridge, examined the roles that universities had played historically and how they have changed in the 21st century. Professor Borysiewicz is one of the country’s most respected medical researchers and a leading physician. He was a major figure in the development of the cervical cancer vaccine. He is also the son of Polish parents who were captured in eastern Poland at the outbreak of the Second World War and spent two years in Siberia.
In 1947, they shared the fate of thousands of Polish political refugees who were offered resettlement in the UK.

http://en.wikipedia.org/wiki/Leszek_Borysiewicz

http://www.admin.cam.ac.uk/offices/v-c/biography/

http://www.pon.uj.edu.pl/?lang=en

 …